Wynurzenia lekko od niechcenia.

Ja uwielbiam ją choć nie tańczy dla mnie.

Wiadomo do czego piję tym tytułem. Wszyscy słyszeli ten przebój i każdy ma już jakieś zdanie na jego temat, od wyrazów uwielbienia do najwyższej pogardy. Mnie tam w niczym ta piosenka nie przeszkadza choć na co dzień słucham innych gatunków. Moja córeczka ślicznie wymiata tyłeczkiem i próbuje przy tym tańczyć. Chyba dla mnie. Muzyka bardzo skoczna, wesoła, porywająca do tańca przy suto zakrapianym balecie. Jak całe Disco Polo stworzona do wygibasów weselnych, ale jak tam sobie w radio poleci w tle, to nie ma wielkiego dramatu. Śmieszy mnie zarzut wobec autora o banalności tekstu. Przecież on właśnie taki ma być. Przecież nikt nie będzie pijanego weselnika zmuszał do głębszych egzystencjalnych rozważań, bo to do mordobicia prowadzi. Piosenka ma ocieplać relacje damsko męskie i stwarzać warunki do jeszcze głębszego ocieplenia. Popatrzmy na teksty tych szczytnie tytułujących się jako popowych wokalistów i wokalistki. W 99% procentach są to piosenki o wszelkich miłości aspektach, a reszta to dodawanie otuchy- "Trzymaj się!", "Nie daj się!", albo moje ulubione "Bądź sobą!".

Poza w/w to albo kocha, albo nie kocha, albo zdradzi, albo zdradził, dlaczego, jak , ouuuuuuuu jeeeeeeeeee haaaaaaaaa lalalaalalalalalalalal iiiiiiiiiiiii.

We mnie uderzyła genialna melodia stworzona przez zespół Weekend i szerokość pola jakie oddaje autorowi tekstu. Postanowiłem zamknąć usta krytykom szydzącym z infantylnych tekstów Disco Polo i stworzyć tekst/y o życiu, ale takim prawdziwym, bez ubarwiania i niepotrzebnych uproszczeń.

Ona drze ze mnie !  (melodia znana, tekst dopasować)

Ja, boję się jej

Ona tu jest i patrzy na mnie.

Bo dobrze to wie

że jeszcze coś

mam w swym portfelu na dnie jeeee...

 

Moja dziewczyna strasznie forsę ze mnie drze

i nie ukrywa że ma z tego przyjemność.

Kiedy wypłata moja ona bardzo dobrze wie,

za tę wypłatę kupi dziś niejedno.

Jej ramiona wielkie i żylaste są

tak cięzkie siaty z butiku wynosi.

Kiedyś pytała  "Czy to misiu kupisz mi?"

,a teraz sama bierze i nie prosi.

 

Jeje Ja boję się jej

Chce coraz więcej ooooooooooo.

 

Tekst drugi, piosenka lidera partii opozycyjnej.

 

Premier nie tańczy dla mnie. (melodia znana, tekst dopasować).

 

Ja, nie trawię go. On tutaj jest

bo jest premierem.

Niech, on zbiera się, niech zbierze rząd

i idzie z nim w cholerę jeeeeeee!

 

Premier rządu do bialości wkurza mnie

gdybym był młodszy to dałbym mu w ryja.

Lecz nie mogę mówić tego głośno bo

pismaki chwycą no i bedzie chryja.

 

Z niecierpliwością czekam aż nadejdzie dzień

gdy ja zasiądę w fotelu premiera.

Tak  zlustruję jego rządów kilka lat

że się na pewno po tym nie pozbiera.

 

Booo rządzić chce jaaa

rządzić chcę jaaaaa i CBAaaaaaaa....

 

Piosenka strażnika miejskiego.

 

On gna tak dla mnie. (melodia znana, słowa dopasować)

 

Ja,uwielbiam go, on stoi tu

i robi na mnie.

Bo, on dobrze wie, kto autem swym

pędzi przez świat przesadnie jeeee,

 

Mój fotoradar to jest zajebisty sprzęt

cud techniki, cudowna maszyna.

Kiedy swym fleszem błyśnie to na drodze tej

niejeden pirat auto swe powstrzyma.

 

Jego wyniki ukojeniem dla mnie są

siedzę se w aucie a norma wyrobiona.

Toż ta maszyna to jest istny niebios dar

bedę ją stwaiał nikt mnie nie przekona.

 

Boooo jak zrobię tysiąc

kierowcom zdjeeeęć

To będę służył w Skodzie Superb.

 

Czy to nie jest genialna melodia?:)

 

 PS.

Do wszystkich śmiertelnie obrażonych. Nikogo nie miałem zamiaru tym tekstem obrazić. Absolutnie nie przeszkadza mi zespół Weekend, ani żadne zespoły Disco Polo. Uważam tę muzykę jako skoczną przygrywkę do popijawy, a nie ucztę dla duszy czy towarzyszkę na sentymentalne wieczory. Tekst ma charakter humorystyczny i nic ponad to. Mnie osobiście piosenka się bardzo podoba, dlatego się posiliłem na dopisanie swoich słów. Przykre jest czytać że jest się debilem, mnie się wydaje że nikogo nie obraziłem, a jeżeli tak to przepraszam.